Agnieszka Kulazińska, Recycling myśli i tak jest nieuchronny – to fakt!

 Recycling myśli i tak jest nieuchronny – to fakt!

 Szczególnie aktualny współcześnie. Czy wystawa była stymulowaniem tegoż zjawiska? Raczej nie to było jej celem. Ekspozycja stawiała pytanie o figurę artysty – kim jest bardziej wytwórcą adekwatnej formy czy realizatorem pomysłów idei. Zadaniem postawionym przed zaproszonymi artystami było znalezienie inspiracji w blogu, nie koniecznie podążanie za pomysłami tam znalezionymi.

Żeby odpowiedzieć na zarzuty postawione w tekście Olgi Miłogrodzkiej https://thedumprecyclingmysli.wordpress.com/2010/12/06/olga-milogrodzka-recycling-mysli-i-tak-jest-nieuchronny/, najpierw warto zastanowić się czym jest blog Maurice Benayoun. Krótko opisać go można jako śmietnisko/skład myśli, na którym znajdują się koncepty prac w formie teoretycznej, hipotecznej, pomysły zbyt skomplikowane do realizacji, nie do końca zdefiniowane, przelotne idee rodzące się codziennie w umyśle artysty. The Dump.net to swoisty recycling myśli, nie koniec lecz początek czegoś co dzięki internetowemu blogowi może zaistnieć, ulec materializacji. W świecie gdzie pomysły są najważniejsze artysta udostępnia strumień swojej twórczej wyobraźni innym. Po co produkować nowe idee, kiedy można wykorzystać już istniejące? To pytanie tkwi w internetowym blogu immanentnie. TheDump.net to nie tylko blog z pomysłami a artystyczny projekt funkcjonujący w Internecie. Można by  go nawet  określić monumentalnym dziełem życia. Jeśli założymy że sztuka jest rodzajem komunikacji, w której artefakt jest pośrednikiem, Benayoun tworząc bloga z pomysłami wykorzystał specyfikę Internetu. Pomysły pozostające w głowie lub w szufladzie są „sztuką dla sztuki”, w Internecie stają się aktem komunikacji.

Poproszenie innych artystów o ich wykorzystanie stawia zupełnie inne pytania, z których najważniejsze jest to o specyfikę figury artysty współczesnego? Jakie umiejętności przydatne są do tworzenia komunikatów artystycznych? Ile pozostało z romantycznej koncepcji twórcy? Czy zamienił się on w medialnego celebrytę, bardziej znanego od swojej sztuki? Czy współczesna sztuka wymaga jeszcze materializacji? Ile prac znamy choć nigdy ich nie widzieliśmy? Te pytania były kluczem do zrozumienia wystawy i prezentowanych na niej prac.

Zadaniem zaproszonych artystów było nie podążanie za instrukcjami Benayoun, jego pomysły potraktowane zostały jako materiał wyjściowy, początek twórczego dialogu. Ocenianie adekwatności formy wydaje się błędne. Zresztą jaką definicje formy przyjąć w odniesieniu do sztuki współczesnej? Jak wskazuje Nicolas Bourriaud w książce „Relational Aesthetics” najczęstszym zarzutem kierowany do artystów współczesnych jest piętnowany przez krytykę brak „formalnej efektywności” oraz niedociągnięcia w formalnych rozwiązaniach. Broniąc artystów francuski teoretyk pisze „Obserwując współczesną sztukę powinniśmy mówić o formacjach nie o formach (…)”. W dzikiej naturze nie ma form, to nasz wzrok je tworzy, wcina z głębi widzialnego. Formy są rozwijane, powstają jedna z drugiej (!). To co wczoraj było „bezforemne” lub „nieformalne”, dziś takim nie jest. W toku rozwoju estetycznej dyskusji, status form ewoluuje z nią i przez nią”. Sztuka w XX wieku odeszła od zamkniętego przedmiotu, w stronę formy tworzonej przez spotkanie, dialog – będącej wypadkową dynamicznych relacje z odbiorcą i światem zewnętrznym. Prace prezentowane w ramach „The Dump-recycling myśli”  analizowane w ten sposób ujawniają swoje znaczenia, gdyż są wypadkową różnych relacji – po pierwsze pomiędzy pomysłem w formie konceptu i pomysłem w formie artystycznego przedmiotu, po drugie relacji między dwoma różnymi artystycznymi ideami.

  Video Dave Balla pomimo wizualnego podobieństwa nie było analizą procesu twórczego lecz obrazem wyalienowania jednostki w globalnej wiosce. Wideo pokazuje jak pomimo podobieństwa form poruszyć można inne tematy. Przywodzi to na myśl sprawę prac Zbigniewa Sejwy „Screenphotography” i Ivo Nikicia „Pulpity” w warstwie wizualnej niemal identycznych. Kiedy jednak dopytamy się o szczegóły, pytanie kto był pierwszy przestaje mieć sens. Obydwaj artyści wykorzystali komputerowe pulpity. Nikić pulpity ośmiu osób wydrukował na płótnie, naciągnął na blejtramy i dodał odautorski komentarz (właściciela pulpitu). Sejwa poprosił o przesłanie printscreenów swoich pulpitów przypadkowych ludzi, umieszczając ogłoszenie w internecie. Obydwa projekty wyszły z założenia, iż ekran jest obrazem użytkownika.  Nikić postawił pytania o tzw. „malarską ekspresję”, Sejwa o istotę fotografii w dobie coraz większej demokratyzacji mediów, tworząc jednocześnie rodzaj socjologicznego obrazu społeczeństwa.

Praca Vesny Bukovec oparta była na stronie Pledge Bank (www.pledgebank.com), której opis brzmi „strona stworzona by pomagać ludziom robić dobre rzeczy. Uważamy że świat potrzebuje takiego miejsca, gdyż wiele dobrych uczynków nie wydarza się bo ludzie nie są wystarczająco zorganizowani.” Każdy z użytkowników może zostawić na niej swoją obietnicę wraz z rodzajem zakładu, zrobię to jeśli ileś osób zadeklaruje, że zrobi to samo. Wpis Maurice wyrażał brak wiary w sieciowy aktywizm. Czy praca Vesny Bukovec była nieadekwatna w formie? Każdy ma prawo do interpretacji. Jak pisał Umberto Eco, autor teorii dzieła otwartego „Nic tak nie podnosi autora na duchu jak odkrycie sposobów odczytania, o których sam nie pomyślał, a które podsuwają mu czytelnicy.” Dla mnie rysunki Bukovec były odpowiedzią na wpis, przeciwstawieniem drobnych działań podejmowanych przez ludzie sieciowym ideologiom podatnym na manipulację. Artystka udane obietnice pokazała w formie prostych rysunków -wykonanych ręczni, zeskanowanych, powiększonych i wydrukowanych jako plakaty.

Wpis „Generator bibliografii” związany jest z faktem z biografii Maurice Benayoun, kończeniem doktoratu. Metka Zupanič przekształciła go na fakt z własnej, pytanie przed jakim staje każdy młody twórca – jak zbudować ścieżkę swojej artystycznej kariery. Benayoun pytał jak odnaleźć się w gąszczu bibliografii, Zupanič jak w plątaninie galerii. Cel w pierwszy przypadku to napisać doktorat, dotrzeć do magicznego kwadratu Galerii. Obydwoje artyści proponują adekwatne przepisy.

Praca Łukasza Ogórka ujawniała naturę komunikacji – nadawca i odbiorca porozumieją się przy odrobinie dobrych chęci, przyjaznego stosunku i podjętego w tym celu wysiłku.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: